Testujemy nową karmę dla psów Caniwild, czyli metamorfoza Nera i zmiany w diecie oraz treningu

Krótka relacja dietetyczno-zdrowotnej metamorfozy mojego najwierniejszego biegowego towarzysza Nera

Kto mnie zna, ten wie, że na treningi biegowe prawie zawsze wybieram się z moim czworonożnym towarzyszem rasy Husky. Nero biega ze mną już od prawie 8 lat, czyli praktycznie od swojego urodzenia. Można powiedzieć, że wszedł już w dojrzały wiek, a moim zadaniem teraz stało się dopilnowanie, aby był w stanie jak najdłużej biegać bez kontuzji i w świetnym zdrowiu.

W lipcu wprowadziłam szereg modyfikacji w treningu i diecie Nera, aby zapewnić sobie i jemu osiągnięcie tego celu. Dziś chcę się z Wami podzielić zmianami, jakie wprowadziliśmy oraz efektami, jakie udało nam się uzyskać.

Co zmieniliśmy?

Zmiany, jakie wprowadziliśmy są naprawdę banalnie proste.  Jedyne, czego tu potrzeba to SYSTEMATYCZNOŚĆ. Nie robiliśmy nic drastycznego, a efekty są naprawdę… miażdżące.

Ilość jedzenia

Nero wcześniej jadł dość dużo, a także podjadał nieraz między posiłkami. Można powiedzieć, że jadł kilka razy dziennie i sam także „dożywiał” się na dworze. Ukróciliśmy to na tyle, na ile było to możliwe, czyli:

  • Przeszliśmy na 1 główny posiłek rano po bieganiu (kubek karmy)
  • Po południu włączyliśmy zdrowe przekąski w formie warzyw i owoców (Nero na szczęście uwielbia paprykę, jabłka, banany czy marchew)

 

Tego, co Nero nieopatrznie zje sam „na własną łapę” na dworze nie jestem zawsze w stanie dopilnować. Jestem natomiast w stanie dopilnować, co sama mu daję i to wystarczyło, aby osiągnąć tak świetny efekt.

Jakość jedzenia (zmiana na świetnej jakości karmę)

Poza zmniejszeniem ilości jedzenia, skupiłam się także na tym, aby Nero jadł możliwie najlepszej jakości karmę, która jest jednak jego głównym pożywieniem. Kiedyś kupowałam zwykłą karmę z hipermarketu, ale po wczytaniu się w etykietę stwierdziłam, że nie chcę swojego psa truć (przemielonymi odpadkami bez żadnych wartości).

Długo zajęło mi znalezienie karmy, która spełni moje oczekiwania oraz która będę pewna, że będzie inwestycją w zdrowie mojego psa.

Bezzbożowa Karma Dla Psów Caniwild

Karma, którą zdecydowałam się wybrać to bezzbożowa karma dla psów marki Caniwild. Dla Nera wybrałam opcję Caniwild Adult Dog Hypoallergenic Formula, która jest idealnym wyborem dla psów dorosłych oraz sterylizowanych.

Oto powody, dlaczego wybrałam tę karmę:

  • Niska kaloryczność (323 kcal/100 g)
  • Zawiera ryż jako formę łatwo przyswajalnych węglowodanów dla psów biegających
  • Zawiera drób oraz ryby (idealne źródła białka dla wilków)
  • Zawiera także takie składniki jak jęczmień, owies (źródło witamin z grupy B, potasu, magnezu, żelaza czy wapnia), pulpa buraczana (źródło błonnika), drożdże piwne (działanie prebiotyczne oraz probiotyczne), biotyna (korzystny wpływ na sierść), witamina D3 (wpływ na koście oraz układ nerwowy)
  • Wygodny kształt karmy w kształcie sześcianu

Nie da się ukryć, że Nero karmę kocha i zajada się nią. Opróżnienie miski trwa kilkanaście sekund 🙂

 

Link do karmy: https://caniwild.com/pl/products/caniwild-adult-dog-hypoallergenic-formula-14660.html
Link do strony producenta karmy: https://caniwild.com/

Stopniowe zwiększanie ilości przebieganych kilometrów

Wraz ze spadkiem wagi zaczęliśmy zwiększać ilość przebieganych kilometrów. Ostatecznie doszliśmy nawet do ponad 80 km tygodniowo (5-6 treningów). Zwiększaliśmy także szybkość. Nero teraz bez problemu przebiega 20 km w tempie ok. 5:00 min/km, a krótsze akcenty (po kilka kilometrów) robi spokojne w tempie 4:15 min/km.

Co osiągnęliśmy?

Utrata 10 kg

Dzięki powyższym trzem zmianom w przeciągu 3 m-cy Nero zrzucił prawie 10 kg. Nie tylko jego sylwetka i ogólny wygląd zmieniły się bardzo na plus, ale przede wszystkim pociągnęło to za sobą dwie bardzo pozytywne zmiany.

Pozbycie się kontuzji

Nero od ponad 5 lat borykał się ze starą kontuzją łapy. Przy zwykłych treningach 10-kilometrowych było wszystko w porządku. Jednak przy dłuższych i mocniejszych biegach (w szczególności niedzielnym wybieganiu ponad 20 km), Nero nieraz nawet do końca dnia lub przez cały kolejny dzień potrafił utykać na kontuzjowaną łapę.

Problem w sposób magiczny zniknął, gdy Nero zrzucił zbędny balast. Łapa przestała dokuczać! Nawet przy 80 km tygodniowo.

Ogromny wzrost wydolności

Poza pozbyciem się problemów z dawną kontuzją, Nero także niebywale poprawił swoją wydolność i szybkość. Nie tylko jest się w stanie zregenerować po ciężkim treningu w przeciągu paru godzin, ale spokojnie robi ze mną trudniejsze i bardzo wymagające treningi BC2 (drugi zakres intensywności).

Bez problemu przebiega 10 km w czasie poniżej 45 minut, a utrzymanie tempa poniżej 4:30 min/km na dystansie kilku kilometrów nie jest dla niego żadnym problemem.

Reasumując – dieta kluczem do wszystkiego

Nie da się ukryć, że zarówno w przypadku odchudzania zwierząt jak i ludzi, dieta jest podstawą i kluczem. Tylko przy odpowiednim dobraniu diety i kaloryczności możliwa jest zdrowa utrata wagi. W wielu przypadkach (w tym w przypadku mojego psa) dalszy postęp oraz wzrost wydolności możliwe są tylko po wcześniejszej utracie wagi. Dlatego też warto zainwestować w lepszą karmę dla swojego pupila (szczególnie jeśli ma się względem niego aspiracje sportowe).

Nowy sezon się zaczyna i czekamy na nowe rekordy życiowe wilka 🙂

 

Dodaj komentarz