Dieta low carb. Wyzwanie na następne 2,5 miesiąca.




Przez ostatnie dwa lata moja prawie dziesięcioletnia biegowa przygoda nabrała znacznie większego tempa i rozmachu (zainteresowanych odsyłam do strony O mnie). Nie tylko zaczęłam trenować pod okiem profesjonalnej trenerki, ale również zapisałam się na crossfit, który stał się moją drugą po bieganiu ukochaną dyscypliną sportową.

Pozostał jeszcze jeden brakujący element układanki – idealna waga i sylwetka, które można osiągnąć tylko łącząc  dużą ilość treningów z odpowiednia dobraną dietą redukcyjną.  Stwierdziłam, że czas najwyższy zmienić również ten aspekt i podjęłam kolejne wyzwanie: dieta low carb przez 2,5 m-ca absolutnie bez żadnych odstępstw.

Poniżej krótka historia wyzwania oraz jego główne cele i założenia. Zapraszam do lektury!

3 miesiące mojej własnej diety low carb, stagnacja i ratunek

Pod koniec maja bieżącego roku (2016) postanowiłam również wreszcie na poważnie wziąć się za dietę redukcyjną i zmienić swoje nawyki żywieniowe, aby w końcu wyglądać tak, jak zawsze wyglądać chciałam (osiągnąć możliwie najniższą dopuszczalną przy moim wzroście wagę, a sylwetkę mocno upodobnić do Ewy Chodakowskiej). Poza zdecydowaną poprawą wyglądu liczyłam i liczę, że utrata kilogramów również przyczyni się do poprawy moich czasów w bieganiu.




Dieta, którą zaczęłam stosować to różne (mniej i bardziej drastyczne) odmiany diety low carb, czyli diety o niskiej ilości węglowodanów, a proporcjonalnie większej ilości tłuszczów oraz białka. Pomimo, iż nie stosowałam się do wytycznych w 100% i robiłam sporadycznie dyspensy (a także popełniłam sporo błędów), to jednak udało mi się od tego czasu zrzucić ok. 4 kg.

Niestety jakieś 2-3 tygodnie temu moja redukcja w pewnym momencie po prostu stanęła w martwym punkcie,. Ba, nawet zaczęłam delikatnie przybierać na wadze, co mnie najzwyczajniej na świecie zaczęło demotywować.

Na szczęście z pomocą przyszła mi tutaj moja przyjaciółka Kinga, która jest taką samą sportową wariatką jak ja, ale także ma bardzo dużą wiedzę na temat dietetyki i odżywiania. Kinga również osiągnęła moment, w którym ciężko jest jej zrzucić kolejne kilogramy pomimo bardzo dużej ilości różnych treningów (bieganie, rower, pływanie).

Postanowiłyśmy, że obydwie damy radę i przełamiemy moment największej stagnacji i osiągniemy wagi, o jakich zawsze marzyłyśmy. W moim wypadku jest to 60 kg (177 cm wzrostu), a w przypadku Kingi 50 kg (165 cm wzrostu).

Tak zrodził się nasz pomysł wyzwania dieta low carb.

Wyzwanie dieta low carb do końca października (2,5 m-ca)

Kinga ułożyła nam szczegółowy jadłospis biorąc pod uwagę nasze wagowe cele oraz ilość treningów (w naszym przypadku są to często dwa treningi dziennie). Oto główne założenia naszego wyzwania:

  1. Wyzwanie zaczęłyśmy 15 sierpnia 2016, a planowany efekt zamierzamy osiągnąć do końca października. Daje nam to spokojne dwa i pół miesiąca redukcji.
  2. Nasza redukcja zakłada utratę kg w tempie ok. 0,5 kg na tydzień, czyli bardzo powoli. Jesteśmy już w takim momencie, że tracimy tłuszcz z najbardziej opornych miejsc (np. w moim wypadku są to uda).
  3. Przez pierwszy tydzień notujemy wszystkie swoje posiłki i przekąski, aby móc później dokładniej przeanalizować, co jadłyśmy i gdzie ewentualnie popełniłyśmy błąd.
  4. Jest to typowa dieta low carb, w której staramy się nie przekraczać 100 g węglowodanów dziennie i spożywać je głównie w okolicach treningowych.
  5. Dieta aż do jej zakończenia nie uwzględnia ŻADNYCH odstępstw, ani cheat mealów.
  6. Nasze wyzwanie uwzględnia max. jedno małe piwo w tygodniu.
  7. Mamy wgląd w nasze dzienniki posiłków (napisane w formie dokumentów dostępnych online) i wzajemnie wspieramy się, aby podczas wyzwania nie wyłamać się ani raz.



Gdy tylko zakończymy nasz „testowy” tydzień, przeanalizujemy nasze dzienniki żywieniowe oraz  ustalimy ostateczną wersję posiłków (a w szczególności proporcji i ilości mikroskładników), to opublikujemy nasz szczegółowy jadłospis tak, aby każdy mógł z niego skorzystać.

Staramy się także do naszego wyzwania (póki jeszcze jest na samym początku) zwerbować inne znajome (na razie mamy już dwie chętne). Zamierzamy również prowadzić dokumentację fotograficzną z tygodnia na tydzień.

3majcie kciuki za nas! W nagrodę zamieścimy nasze zdjęcia w bikini po zakończeniu wyzwania! 😛

2 komentarze

  1. Grzegorz Listopad 15, 2016
    • Olga Listopad 16, 2016

Dodaj komentarz