Muzyka do biegania, czyli moja lista TOP 15 (najlepsze piosenki do biegania).

Muzyka do biegania dla każdego, kto chce zyskać trochę dodatkowej energii i poprawić tempo. Są to piosenki do biegania, bez których nie potrafię trenować. Moja lista TOP 15. 




Nie od dziś wiadomo, że bieganie z muzyką to zupełnie inne bieganie. Przy dobrej muzyce możemy zyskać nawet 10-15 sekund na kilometr. U mnie różnica w tempie pomiędzy bieganiem z muzyką, a bez muzyki jest jeszcze większa.

Gusta muzyczne, jak wiadomo, są różne, ale mimo wszystko szybka i energiczna muzyka będzie bardziej sprzyjała bieganiu niż wolne i spokojne kawałki. Dziś przedstawiam Wam moje ulubione piosenki do biegania (piętnaście najlepszych kawałków i pięć dłuższych setów).

Oczywiście nie każdy musi być fanem muzyki elektronicznej i muzyki trance, ale ja ten rodzaj muzyki po prostu uwielbiam, a próbowałam naprawdę wielu różnych gatunków. Przy niektórych kawałkach można idealnie wejść w odpowiednie tempo i rytm tak, aby „lecieć” a nie biec. Spróbujcie sami!

P.S. Właśnie chyba do mnie dotarło, dlaczego, między innymi, tak źle biegło mi się na I Dyszce do Maratonu w październiku. Biegłam bez muzyki! Nie miałam innego wyjścia, gdyż moje słuchawki odmówiły posłuszeństwa na chwilę przed startem.

Aby rzeczywiście docenić głębię i moc większości z poniższych utworów trzeba ich posłuchać w dobrych słuchawkach i przy dobrej głośności. Oczywiście nie zalecam tutaj przesadzania z głośnością w trakcie treningu na dworze, gdyż biegacz musi także mieć świadomość tego, co się dzieje w otoczeniu.

TOP 15 najlepszych utworów do biegania




Wszystkie poniższe utwory do biegania są według mnie świetne, więc nie traktuj ich kolejności jako ranking. Warto wypróbować każdy jeden. Zachwycam się tutaj nadnaturalnie każdym kawałkiem, gdyż jest to moja lista TOP, więc proszę o zrozumienie mojego emocjonalnego podejścia i opisu każdego z nich.

Poniżej osadziłam moje ulubione kawałki z YouTube, aby można było ich posłuchać bezpośrednio z mojej strony. P.S. Lista została niedawno (lipiec 2017) zaktualizowana o kilka kolejnych świetnych utworów.

Muzyka do biegania (utwór nr 1): Alan Walker Faded (Patrick Blaze Remix)

To jest bardzo dobry remix kawałka, który prawdopodobnie zna każdy, gdyż swego czasu leciał na każdej stacji radiowej. Nawet ja jako osoba w ogóle nie słuchająca „normalnego” radia słyszałam ten kawałek w oryginale mnóstwo razy. Warto tutaj doczekać do drugiej połowy, gdyż najlepszy moment zaczyna się po 3:33. Kwintesencja muzyki elektronicznej!

Muzyka do biegania (utwór nr 2): Allen & Envy feat. Katty Heath – I Wasn’t The One (Michael Retouch Remix)

Ten kawałek odkryłam stosunkowo niedawno słuchając swojego ulubionego radia z muzyką elektroniczną. To także jest remiks oryginalnego utworu o nieco spokojniejszym brzmieniu. Zaczyna się dość mocno, ale warto poczekać na, charakterystyczny dla muzyki trance, breakdown (czyli moment bez beatów), który tutaj zaczyna się w 2:24.

Muzyka do biegania (utwór nr 3): Aurosonic & Frainbreeze and Katty Heath – All I Need (Progressive Mix)

To jest zdecydowanie spokojniejszy kawałek podchodzący bardziej pod chillout i progressive. Według mnie idealnie nadaje się na długie i spokojne wybiegania BC1. Muszę go zawsze chociaż raz posłuchać podczas dłuższego biegu. Idealny na wyciszenie i skupienie myśli. Moja playlista do biegania zawiera ten utwór już od chyba 3 lat.

Muzyka do biegania (utwór nr 4): Rank 1 – Opus 17

To jest bardzo stary utwór, który po raz pierwszy odkryłam w 2006 roku. Przez wiele tygodni leciał u mnie zapętlony w Winampie. Trochę trwa zanim się rozkręci (ok. 5:35 zaczyna się tak naprawdę), ale warto być cierpliwym. Możliwe, że piękno tego kawałka docenią tylko fani muzyki elektronicznej.

Muzyka do biegania (utwór nr 5): Driftmoon featuring Kim Kiona – Barefoot

Kolejny super kawałek, który zeszłej zimy towarzyszył mi podczas każdego biegania. Świetne przejście i breakdown w 2:51 (oraz wprowadzenie pianina), a także wejście czystej muzyki elektronicznej w 4:23. Jak dla mnie mistrzostwo świata.

Muzyka do biegania (utwór nr 6): Orkidea – Unity (Solarstone Pure Mix)

Ten kawałek to jest już absolutna klasyka muzyki trance. Utwór, który wygrał bardzo dużo nagród jako najlepszy utwór muzyki trance. Biega się przy nim świetnie i bardzo pomaga trzymać odpowiedni rytm. Dzieliłam się nim z wieloma osobami, które mają skrajnie różny gust muzyczny od mojego i jeszcze nikt nie powiedział, że ten utwór mu się nie podoba. Warto poczekać na breakdown, który tutaj zaczyna się w 4:58.

Muzyka do biegania (utwór nr 7): Richard Durand – Always The Sun (Falldown Mix)

Moja playlista do biegania nie mogłaby również istnieć bez tego utworu. Jest trochę bardziej „ciężki” od poprzednich i zaczyna się większą ilością basów, ale to, co następuje po momencie breakdown (od 2:08 i po raz drugi od 6:15 ) jest jak dla mnie epickie. Trzeba ten kawałek przesłuchać chociaż raz.

Muzyka do biegania (utwór nr  8): Yves De Lacroix & Harmonix feat. Lokka Vox – Broken Flowers (Original Mix)

Muzyka motywująca do biegania niekoniecznie musi być pozytywna i optymistyczna. Ten kawałek zdecydowanie należy do smutniejszych, ale nie zmienia to faktu, że jest po prostu świetny. Mnie się najbardziej podoba to, co następuje po wokalu, czyli altówka (od 2:39). Muzyka trance, a w szczególności utwór taki jak ten, w swej sile i czystości dzięków często przypomina mi muzyką klasyczną.

Muzyka do biegania (utwór nr 9): Ferry Corsten feat. Betsie Larkin – Made Of Love (Original Extended)

Kawałek „Made Of Love” to jeden z najbardziej udanych utworów wykonawcy Ferry Corsten. Doczekał się mnóstwa remixów, ale ten, który przedstawiam tutaj jest najbliższy oryginałowi. Kawałek niezwykle rytmiczny. Dostałam przy nim także spory mandat podczas jazdy autem.

Muzyka do biegania (utwór nr 10): Super8 & Tab feat. Jan Burton – Black Is Back (Classic Vocal Mix)

Trochę bardziej hipnotyczny kawałek, który świetnie potrafi pomóc w zwalczaniu kryzysu biegowego. Mnie uratował i postawił „na nogi” na 30 km na Maratonie Lubelskim. Dobra alternatywa dla tych, którzy niekoniecznie uwielbiają stuprocentową czysta muzykę trance.

Muzyka do biegania (utwór nr 11): Aelyn – Give Love A Try (Original)

To jest w miarę nowy utwór (z początku tego roku). Odkryłam go w wakacje i towarzyszył mi bardzo często podczas mojego najaktywniejszego miesiąca w tym roku, czyli lipca. Wykonawczyni tego utworu Aelyn pochodzi z Ukrainy. „Give Love A Try” bardzo szybko stał się hitem wśród społeczności miłośników muzyki trance.

Muzyka do biegania (utwór nr 12): Dash Berlin feat. Roxanne Emery – Shelter (Photographer Remix)

Ten kawałek zaczyna się chyba najmocniej ze wszystkich, gdyż jest to remix utworu, który oryginalnie basu prawie w ogóle nie ma. Niemniej ta wersja czyni go idealnym do szybkiego i interwałowego biegania. Jeśli bardzo nie lubicie dużej ilości basów, to zacznijcie słuchać od 2:37, kiedy wchodzi pianino. „Shelter”, jak sam tytuł wskazuje, to utwór w nastroju optymistycznym i ogólnie podnoszącym na duchu.

Muzyka do biegania (utwór nr 13): Cerf, Mitiska & Jaren with Rank 1 – Witness (Original Club Mix)

Każdy, kto zna choć trochę muzykę trance, zna także ten utwór. To flagowy utwór albumu, nad którym wykonawca pracował ponad 5 lat.Tutaj każdy jeden dźwięk i nuta wyważone zostały w pełną perfekcją. Rytm tego kawałka czyi go idealnym na biegi tempowe.

Muzyka do biegania (utwór nr 14): Bobina – Diamond Hell

Tutaj kolejny nieco mocniejszy i trochę hipnotyczny kawałek od DJ-a z Rosji. W 2010 roku biegałam tylko przy nim. Moja playlista do biegania nadal zawiera ten kawałek i raczej nie zamierzam go nigdy usuwać.

Muzyka do biegania (utwór nr 15): Flynn & Denton feat. Audrey Gallagher – Say My Name (Original Mix)

Na koniec przedstawiam utwór, który chyba nigdy mi się nie znudzi. Utwór bardzo energiczny, z dużą ilością basów. Zdecydowanie motywuje do podkręcenia tempa oraz poprawia nastrój dodając energii i motywacji. Po 4:24 minucie ciężko jest biec wolniej niż 5:00 min/km, dlatego zawsze włączam go, gdy robię trening BC2.

A teraz czas na kilka dłuższych utworów (w zasadzie setów), które pozwolą cieszyć się muzyką trance dużo dłużej (idealne na długie wybiegania lub długie przejażdzki rowerowe).

Muzyka do biegania (set nr 1): Top 50 Vocal Trance 2016 | Best of 2016 Year Mix

Jest to jeden z moich ulubionych setów! Trwa ponad pięć godzin i stanowi mieszankę naprawdę najlepszych i najbardziej hipnotycznych kawałków trance z 2016 roku. Jeśli nie znasz dobrze tego rodzaju muzyki, to po przesłuchaniu tego seta będziesz mieć mniej więcej pojęcie, jaki to rodzaj muzyki. Dla mnie jest to najlepszy kawałek na pierwsze 5 godzin w pracy (najbardziej produktywne) lub na długie niedzielne wybiegania.

Muzyka do biegania (set nr 2): Amazing Uplifting Trance Mix | July 2017

Ten set to świeża i jeszcze ciepła składanka najlepszych kawałków trance (z rodzaju „uplifting”) z lipca 2017. Trwa niewiele ponad godzinę, ale spędzenie tego czasu w dobrych słuchawkach na uszach i z włączonym właśnie tym setem to czas świetnie spędzony. Już po jednym przesłuchaniu ten set trafił na moją codzienną listę muzyczną (na razie do odwołania).

Muzyka do biegania (set nr 3): Amazing Vocal Trance Mix | July 2017

To kolejny bardzo świeży i aktualny zbiór kawałków trance z lipca 2017. Tutaj wchodzimy w nieco inny rodzaj bowiem są to tylko i wyłącznie kawałki z wokalem. Muzyka spokojna, hipnotyczna, ale także nie pozbawiona basów. Noga sama zapodaje!

Muzyka do biegania (set nr 4): Martin in the Mix – Vocal Trance Nation Episode 49 (Spotlight on Solarstone)

To jest jeden z tych setów, które mogę z czystym sumieniem przyznać, że zakatowałam na śmierć. Przez pewien czas słuchałam go zarówno w pracy, podczas biegania a także w aucie. Powyławiałam z niego pojedyncze kawałki, które szczególnie mi się spodobały i je również pozapętlałam na wiele godzin. Jest to set dużo spokojniejszy w porównaniu do poprzednich propozycji i wszystkie zawarte w nim utwory są utworami bądź remiksami Solarstone (bardzo znanego wykonawcy muzyki trance).  Zdecydowanie warte przesłuchania.

Muzyka do biegania (set nr 5): Martin in the Mix – Vocal Trance Nation Episode 80 (Return Angelic Voices)

Ten set to kolejny kandydat to zapętlenia w nieskończoność. Bardzo dobrze mi się teraz kojarzy, ponieważ to przy nim głównie jeździłam na rowerze podczas swojego niedawnego urlopu na Roztoczu a także biegałam swoje pierwsze kilometry po powrocie do biegania. Na pewno jeszcze na długo pozostanie na mojej playliście.  




Jakie są Twoje ulubione utwory i piosenki do biegania?

Powyżej przedstawiłam swoją top listę. Chętnie dowiem się, co Ty lubisz słuchać podczas biegania.

Jakie utwory do biegania sprawiają, że podkręcasz tempo? Czy podoba Ci się moja playlista do biegania? Czekam na komentarze i opinie!

4 komentarze

    • Olga Listopad 18, 2016
  1. Wojtek Listopad 17, 2016
    • Olga Listopad 18, 2016

Dodaj komentarz