Jak bieganie wpływa na sylwetkę? Pytanie, które zadaje każdy początkujący biegacz




Jak bieganie wpływa na sylwetkę? Jak moje ciało zmieni się? Jest to prawdopodobnie jedno z pierwszych pytań każdego, kto myśli nad rozpoczęciem uprawiania tego sportu.  Przez prawie 10 lat biegania miałam okazję obserwować wpływ biegania na sylwetkę zarówno u siebie, jak i wielu moich znajomych (również tych, których bieganiem zaraziłam).

Każdy wie, jak świetne i seksowne ciała ma większość biegaczy i biegaczek. Jak długo musisz pracować na taką sylwetkę? Czy w ogóle jest to dla Ciebie osiągalne?

Nie zamierzam obiecywać Ci przysłowiowych „gruszek na wierzbie”, gdyż nie każdy, kto zacznie biegać będzie szybko miał taką sylwetkę. Większość niestety mieć jej nie będzie. Wszystko uzależnione jest od kilku czynników, które omawiam szczegółowo poniżej. Zaczynamy!

Jeśli nigdy nie biegałeś i zamierzasz zacząć, wykonaj najpierw podstawowe badania (EKG i echo serca) oraz skonsultuj swoją decyzję z lekarzem. Nie każdy może biegać i warto, abyś dowiedział się o ewentualnych przeciwwskazaniach jeszcze przed rozpoczęciem treningu.

Bieganie a sylwetka, czyli co się zmieni

jak-bieganie-wplywa-na-sylwetke2

Tak wyglądam po prawie 10 latach biegania, niecałym roku crossfitu i ok. 2 miesiącach redukcji.

To, jak bardzo bieganie odmieni, wyrzeźbi czy poprawi Twoją sylwetkę zależy przede wszystkim od pułapu, z którego zaczynasz oraz intensywności i częstotliwości wprowadzonego treningu biegowego. Kluczowe są tutaj następujące kwestie:

  1. Czy masz nadwagę (lub cierpisz na otyłość).
  2. Czy uprawiasz już jakiś sport lub uprawiałeś w niedalekiej perspektywie czasu (ok. pół roku).
  3. Czy kiedykolwiek biegałeś w miarę regularnie (co najmniej 2 razy w tygodniu).

Zarówno odpowiedź TAK i NIE na którąkolwiek z powyższych kwestii stawia Cię w nieco innej sytuacji. Rozważmy każdy z powyższych przypadków (zarówno wariant TAK jak i NIE).

Poprzez bieganie mam na myśli trening co najmniej 3 razy w tygodniu przez minimum 40-60 minut (ok. 8-10 km). Wszystko poniżej tej ilości da marne efekty, jeśli w ogóle da jakiekolwiek. Oczywiście każdy zaczyna adekwatnie do swojego obecnego poziomu wytrenowania, ale ta częstotliwość powinna w przyszłości stać się dla każdego absolutnym minimum.  

Masz nadwagę




Jeśli masz nadwagę, to zdecydowanie jesteś w najbardziej uprzywilejowanej grupie osób, jeśli chodzi o wpływ biegania na sylwetkę. Bardzo szybko zaczniesz tracić kilogramy, gdy tylko rozpoczniesz regularne treningi.

U niektórych osób spadek wagi jest wręcz komiczny – niektórzy gubią po 5-8 kg w miesiącu, ponieważ organizm jest „w biegowym szoku” i od razu zaczyna spalać wszystkie zapasy tłuszczowe.

Masz prawidłową masę ciała

Osoby z prawidłową masą ciała mają o tyle lepiej, że dość szybką będą w stanie osiągnąć sylwetkę typowo biegową, czyli szczupłą i delikatnie wyrzeźbioną. Ich organizm nie ma dodatkowych kilogramów do spalania, więc przejdzie od razu do „rzeźby” i „żyłowania”. To również bardzo uprzywilejowana sytuacja, szczególnie jeśli wcześniej taka osoba nie uprawiała żadnego sportu.

Osoby z nadwagą muszą najpierw dojść do tego punktu, zanim ich ciało nabierze typowo biegowych kształtów i proporcji.

Uprawiasz sporadycznie inne sporty

Jeśli uprawiasz jakiś sport, to Twój organizm jest już prawdopodobnie przyzwyczajony do wysiłku i nie zareaguje na bieganie tak, jakby zareagował w przypadku osoby, która ze sportem nie miała nigdy nic wspólnego.

Oczywiście każdy przypadek jest inny i ważne jest, jaką inną dyscyplinę sportową uprawiasz (czy są to szachy, siatkówka latem, czy może crossfit). Jakakolwiek zaprawa sportowa pomoże Ci za to w szybszym osiągnięciu wymarzonych czasów lub wzięciu udziału w zawodach.

Nie nie uprawiałeś nigdy żadnego sportu

W tym przypadku możesz spodziewać się małej rewolucji (szczególnie jeśli masz też nadwagę) i największych zmian w wyglądzie swojego ciała.

Pamiętaj jednak, że zaczynając zupełnie od zera zajmie Ci trochę czasu, zanim tak naprawdę zaczniesz biegać (i będziesz w stanie np. przebiec 10 km bez zatrzymywania). Zaczynaj powoli i spokojnie tak, aby nie zniechęcić się i nie przetrenować nieprzyzwyczajonego do wysiłku organizmu.

Biegałeś kiedyś „trochę”

Jeśli kiedykolwiek biegałeś, to możliwe, że Twój organizm cały czas to „pamięta” i dzięki temu szybko powrócisz do sprawności, ale niekoniecznie szybko Twoje ciało przemieni się w ciało Ewy  Chodakowskiej.

Nie przejmuj się tym ani nie zniechęcaj. Musisz tylko wiedzieć, że być może będziesz potrzebował bardziej zdywersyfikowanego treningu niż po prostu samo bieganie (sam jogging w jednostajnym tempie). Wszystko da się zrobić, jeśli będziesz tylko odpowiednio zmotywowany.

Kiedy możesz się spodziewać efektów?

To oczywiście zależy od tego, skąd zaczynasz i jak bardzo jesteś zdeterminowany.  Zazwyczaj pierwsze efekty widoczne są już po pierwszych dwóch lub trzech tygodniach biegania. U wielu ludzi następuje to nawet wcześniej.

Taka 100% sylwetka biegowa to efekt miesięcy, a  nieraz nawet lat treningów oraz tysięcy wybieganych kilometrów. Najważniejsza jest tutaj konsekwencja, determinacja i jasno określony cel. Jeśli spełniasz te trzy kryteria, to jesteś skazany na sukces.

Jak zintensyfikować wpływ biegania na sylwetkę

Tutaj w zasadzie są dwie rzeczy, które możemy zrobić, aby wzmocnić dobroczynne działanie biegania:

  1. Rozpocząć dietę redukcyjną lub chociaż wyeliminować cukier i fast foody z naszej diety. Osobiście polecam dietę low carb.
  2. Dołączyć do biegania także inną dyscyplinę sportową np. crossfit.

Wykorzystanie dwóch powyższych „dopalaczy” stanowi niemalże gwarancję absolutnej metamorfozy Twojego ciała w najbliższych miesiącach, ale pamiętaj, że należy to czynić z głową i pod okiem specjalistów.

Lepiej jest zacząć powoli i stopniowo dołączać np. inne dyscypliny czy dietę niż wypalić się w pierwszych kilku tygodniach, ponieważ za ostro zaczęliśmy i naszemu organizmowi najzwyczajniej na świecie zabrakło „paliwa”.

Jak sprawić, aby bieganie nie poprawiło Twojej sylwetki (ważne)

Niestety wielu ludzi pomimo, że zaczyna biegać lub biega od lat, nie ma sylwetki biegowej i prawdopodobnie nigdy jej nie będzie miało. To są te osoby, które skutecznie niwelują efekt biegania poprzez:.

  1. Spożywanie dużej ilości alkoholu (w szczególności piwa), który nie tylko jest kaloryczny, ale negatywnie wpływa na wydolność sportową i przemianę materii.
  2. Jedzenie ogromnych ilości słodyczy oraz fast foodów. Sama jestem słodyczowym potworem, więc wiem coś na ten temat. 😛

Bieganie oczywiście jest najbardziej efektywnym sportem, jeśli chodzi o spalanie kalorii. Z tego powodu ludzie często myślą, iż skoro biegają, to można im wszystko jeść w dowolnych ilościach. Nic bardziej błędnego.

Podczas godziny biegu jesteśmy w stanie spalić od 700-1000 kcal (w zależności od wagi i wieku), co jest równowartością 1,5/2 czekolad lub 2/3 piw. Jedząc 5 czekolad dziennie lub pijąc 3 piwa nie będziemy niestety w stanie utrzymać deficytu kalorycznego, który jest niezbędny, jeśli chcemy rzeźbić nasze ciało lub chudnąć.

Tak więc, biegamy i odżywiamy się z głową.

Jak bieganie wpływa na sylwetkę? (mój przypadek)

Zaczynając bieganie w 2007 roku nie miałam nadwagi ani nie byłam też osobą, która nigdy ze sportem do czynienia nic nie miała (krótko uprawiałam kolarstwo, pływanie i karate). W moim wypadku jednak bieganie było absolutnym szokiem i zaczęłam tracić kilogramy w bardzo szybkim tempie oraz rzeźbić się dosłownie w oczach.

Przez pierwsze 3 m-ce biegania straciłam ok. 8 kg i wyglądałam wtedy naprawdę szczupło. W chwili obecnej wróciłam do pierwotnej wagi sprzed biegania, ale zdecydowanie proporcje ciała się zmieniły i większość z tych odzyskanych kilogramów to mięśnie, a nie tłuszcz.  Sylwetkę biegową (nie kościotrupową) osiągnęłam po ok. 2-3 latach regularnego biegania.

Co dokładnie zmieniło się z moim ciele?

Praktycznie każda część mojego ciała w jakiś sposób się zmieniła. Oto małe podsumowanie:

Barki

Po bieganiu pojawiły mi się po raz pierwszy na barkach kości oraz złapały one w miarę sportowy kształt. Jakiekolwiek „zalanie” tłuszczem zniknęło bez śladu.

Biust

Niestety mój biust już w pierwszych 2 miesiącach biegania zjechał o dwa rozmiary w dół i tak już pozostało. 🙁 To jest coś, z czym każda kobieta musi się liczyć.

Ręce

Ręce po prostu mi schudły i się delikatnie wyrzeźbiły. Bardzo szybko też pojawiły się  na nich żyły (dosłownie wszędzie).

Brzuch

To była kolejna część ciała po biuście, która zaczęła chudnąć najszybciej.  W połączeniu z treningiem A6W w miarę szybko pojawił mi się tam „kaloryfer”, o który w tym momencie mocno walczę.

Biodra

Po raz pierwszy pojawiły się kości, a także pojedyncze żyły. Jakiekolwiek wałki czy wałeczki wytopiły się. Lubię to!

Nogi

Nogi zdecydowanie schudły (a nie pogrubiły się, jak głosi wiele bezsensownych teorii). Po ok. roku pojawiła się również rzeźba na udach i łydkach oraz charakterystyczny kształt nóg biegaczy (duży mięsień czworogłowy).

Stopy

Tutaj jest najciekawiej, ponieważ po rozpoczęciu biegania moja stopa „rozklepała się” i do tej pory noszę 1 lub 2 rozmiary większe obuwie, niż przed rozpoczęciem biegania. Przez jakiś czas regularnie też traciłam paznokcie u stóp, ale na szczęście problem zniknął po dobraniu odpowiedniego rozmiaru buta.

Bieganie poprawia sylwetkę, więc idź po buty i biegnij




Bieganie naprawdę działa i nie ma co do tego żadnej wątpliwości! To najefektywniejszy sport, jeśli zależy nam na seksownym ciele i utracie wagi. Ważne jest, aby nie zmarnować jego wzmożonego działania na początku poprzez np. niestosowanie żadnej diety.

W połączeniu z dietą oraz sensownie zaplanowanym treningiem (dostosowanym do obecnego poziomu wytrenowania), bieganie może naprawdę doprowadzić do całkowitej metamorfozy Twojego ciała.

Nie zastanawiaj się ani chwili dłużej. Idź zrób podstawowe badania, kupuj buty i do biegu! Jeśli potrzebujesz rady lub masz jakiekolwiek pytania, zachęcam do pozostawienia komentarza.

Dodaj komentarz